Patrzysz na posty znalezione dla frazy: Cena Skup złomu
Temat: Skup zlota w NBP - lipa ?
Policz jeszcze raz - na dzisiaj wartosc zlota monetarnego w mojej monecie to 683 zł, a złomu 650 zł - wg tabeli cen skupu nbp.
W kantorach proponuja mi 420-450 zł.
Na allegro sprzedam za 450-500 zł.
Proponuje najpierw sprawdzic temat (aukcje zakonczone, ceny w kantorach) zanim cos napiszesz. Wszystko do czego mozesz sie przyczepic to to, ze wyslalem matke do NBP, a napisalem, ze bylem sam. Cala reszta to prawda. Natomiast Ty piszesz nie na temat i w chamskim tonie.
Ponadto, nie jestem zalosny, nie klamie i nie pisze idiotyzmow w przeciwienstwie do Ciebie. Pisze o tym, poniewaz miesci sie to w ramach tego dzialu. Nie mam ochoty tracic energii na klotnie z Toba, wiec tym postem koncze nasza rozmowe.
Temat: Tani ołów w Warszawie
Dziś odlewałem kule. Cholera, wychodzi na to, że ta taśma to nie był zadobry pomysł. Strasznie zanieczyszczona, mimo, że obmywałem ją detedrgentem przed włożeniem do kociołka to kurzyła jak diabli, akul z tego wychodzi nie najwięcej strasznie dużo takiego wypalonego na popiół syfu chyba w proporcjach to 1:1 innymi słowy nie jest to najlepsze rozwiązanie. Horche powiedz jak sprawdza się ołów ze skupu, nie jest jeszcze bardziej syfiasty? Czy jakoś to czyścisz? Następnym razem kupię albo taki ze złomu - przynajmniej cena jest O.K albo w sklepie ale w "gąskach" powinno być (przynajmniej na logikę) mniej zabrudzeń. szaman
Temat: Złomiarze!!!
No takie rzeczy w artykulach jak pisza to tylko zacheta dla nowych "chetnych" na kradziez kabli ;)
Tylko że dla niewprawionego złodzieja może skończyć się to śmiercią. Ceny metali rosną więc dla złodzieji i punktów skupu to idealny okres. Kilogram miedzi na rynku kosztuje ponad 21zł. Skupujący daje złomiarzowi 9-10zł a reszta ląduje do jego kieszeni. Ryzyko wpadki jest znikome gdyż trefny towar nie jest trzymany na wierzchu. W hucie nikt nie wrzuca każdego kawałka złomu ręcznie tylko robią to dźwigi. Więc jak towaru policja nie zatrzyma na miejscu to nie powracalnie idzie na przetopienie
Temat: Złom/makulatura/szkło gdzie i za ile sprzedać?
Jak w termacie czyli gdzie i za ile sprzedać surowce wtórne? Co możemy mieć ze śmieci i czy warto segregować odpady? Wiadomo, że odkładać puszki, butelki/słoiki, gazety/ulotki jest najłatwiej ale czy w ogóle po po sprzedaniu odpadów wróci nam się koszt paliwa jakie stracimy na dojechanie do punktu skupu odpadów. Jeśli ktoś się orientuje to proponuję wrzucić pomocne adresy i ceny. Sprawdzimy czarno na białym czy segregacja nam się opłaca czy jest to dokładanie do "interesu"...
1.Makulatura -gdzie sprzedać -ile za kg 2.Aluminium -gdzie sprzedać -ile za kg 3.Szkło -gdzie sprzedać -ile za kg 4.Inne -gdzie sprzedać -ile za kg/?
Temat: Notowania złota a uncja
Pytam bo NBP sprzedaje tzw. monety uncyjne i stosuje uncje jubilerską ale ich cena jest znacznie wyższa od cen złota aktualnie notowanego w LONDYNIE .
Koszt produkcji monety+marża + VAT Kupujesz od nich na tony w sztabach 20kg ? Porównaj cenę skupu "złomu" złota przez NBP
Temat: Gdzie można sprzedać dużo złota?
Na allegro nie sprzedam od ręki,pozatym nie chce mi sie bawic w jakieś aukcje internetowe..no właśnie ceny,w NBP jest 100 g (999,9) za 5.675,43 przy skupie ,czyli mniej więcej tyle ile za złoty złom u nich.Moje złoto to próba 916 (22 karaty),więc podzieliłem 5.675 przez 1000,po czym wynik pomnożyłem przez 916,i wyszło 5198,3 ,i tyle właśnie dostane tak?
Temat: Notowania złota a uncja
Koszt produkcji monety+marża + VAT Kupujesz od nich na tony w sztabach 20kg ? Porównaj cenę skupu "złomu" złota przez NBP
Oczywiście że nie w kg . I to co piszesz jest oczywistą oczywistością :) . Nie znam tylko mechanizmu odsprzedaży takich monet do NBP .Zastanawia mnie w jak ścisłej zależności ich cena jest skorelowna z notowaniami złota na giełdzie londyńskiej . No i jaką cenę odkuopienia proponuje NBP ile liczy sobie prowizji z tej transakcji .
Pozdr JS
Temat: Praca
5zł/kg to was nieźle oskubali. Ceny miedzi wahają się w granicach 15-18 zł/kg. Ale fakt, zbierając złom można całkiem sporo uciułać. Najlepiej chodzą lodówki (ci kolesie ze skupu za utylizacje zbiorników z freonem dostają sporo kasy) i pralki (bo cholernie ciężkie). Oczywiście trzeba podpisać dokument, że nie kradzione, ale w piwnicach i na strychach stoi pełno tego tatałajstwa nikomu nie potrzebnego. Opłaca się z kumplami zrobić porządek we własnej (i w ichnich) piwnicach - można tam znaleźć wiele ciekawych rzeczy i np. opylić w jakimś antykwariacie. Z tego też może być kilka groszy.
Temat: mozliwosc wymiany "zoltych" groszy na grubsza gotowke
a to jest legalne?
A nie wiem
rozumiem że gdyby skup to przyjął to i tak musiałby gdzieś to oddać
No oddaje, przeważnie firmie co się zajmuje tym, takim hurtownikom, ale metale kolorowe często wyjeżdżają też do hut za granice jak jest lepsza cena.
bo pieniędzy nie można tak poprostu przetopić chyba?
Pewnie nie, ale jak to jest wymieszane z kilkoma tonami innych drobiazgów to uchodzi.
Niestety, taka mamy wartość rynkową groszy, wartość złomu. Mogliby wycofaj je w ogóle z obiegu, ale wtedy nie byłoby cen 1.99zł ;)
Temat: Jakie auto do 10k
Szukam drugiego autka, ma byc dla zony. Zalozenia cena do 10k, wielkosc - podobny do astry (classic lub II), ABS, wspomaganie, klima, benzyna okolo 1.6l dobrze zeby mial z 90-100KM (ale nie musi) Nie starszy niz z 2000r. Przebieg troche ponad 100k Zalezy mi na taniej eksploatacji i ewentualnie tanich czesciach.
ROTFL - tak to tylko w erze kolego :-) 10kpln za auto + koszty przegladu/wymiany plynow, paska, hamulcow itp. + koszty napraw po zakupie(zawsze jakies sa) + koszty ubezpiesczenia + koszt rejestracji to juz masz z 12kpln. A za 9/10kPLN to ciezko kupic auto(nie krecony przystanek) segmentu B w dobrym stanie z rocznika 2000 i wyzej :-) Wiem co pisze bo szukalem dla zony auto przez prawie pol roku i kupilem Twingo z 2000r z pewnych rak bo wszystko inne to smietnik i zlom - nawet nie warto sie ruszac z domu czy dzwonic do sprzedajacego bo szkoda czasu i nerwow(skup sie na najdrozszych ofertach z otomoto/allegro i gazet, odrzuc komisy i szukaj auta w dobrym stanie a nie modelu czy koloru,itp.) Wiec zycze powodzenia w szukaniu Astry za 10kpln, chyba ze zona gustuje w klepanych i zardzewialych przystankach. Majac 10kpln szukaj auta max 2000r z segmentu B - punto/saxo/twingo/corsa/clio/polo/ibiza ps. magiczne jest pytanie do sprzedajacego czy mozna podjechac autem do SKP lub ASIO :-)
pozdrawiam
Temat: OBRĄCZKI
oni skupują złom po 37 zł / gram. skup jest zawsze tańszy.. bo to w końcu ma na nim zarabiamy..
a jak jest ze sprzedażą.. gdzieś mi sie wydaje, że było napisane (albo mi się śniło ), że biorą 90zł za każdy dodatkowy gram, który dołożą.. a na allegro ceny w granicach 40-50zł za gram.. więc spora różnica..
Temat: oddam w dobre ręce
Spóźniłeś się kolego o 20lat Teraz cyfraka się kupuje za 1800zł ... Pada mu WN. Małe szanse że sam naprawi. Musiałby oddać do naprawy a i tak szansa, że dostanie się trafo jest niewielka. ... | Przyznaj że boisz się odpowiedzialności karnej za wystawienie złomu | elektronicznego na śmietnik.
... Akcja zakończona - nowy użytkownik bardzo się ucieszył i zapewne zrobi z niego użytek zanim przedsiądzie sie na wypasione cyfrzaki za bajonskie ceny które same za niego wszystko zmierzą - żeby nie było żem sknera parę grtatisów z "pinwiczanych" zapasów dołożyłem. Nawet jeśli go rozkręci trochę pokombinuje jak by to naprawić to i tak będzie miał pożytek - zdobytą wiedzę jak to działa + ładną kupkę części do dalszych eksperymentów. Wystawienia naśmietnik też się nie obawiam - cokolwiek co zawiera trochę żelastwa i ma odpowiednią masę pod blokiem u mnie długo nie stoi - szybko znajdują się amatorzy którzy chętnie wymienią to na flaszkę w najbliższym skupie surowców wtórnych.
Wszystkim "uprzejmym" komentatorom bardzo dziękuję za wsparcie. Fakt, nastały czasy że teraz wszystko idzie i się kupuje - a potem do pracy przychodzi elektronik który pierwszy raz w życiu trzyma lutownicę w ręku.
ps. do swojego pierwszego oscyloskopu na lampie B7S4 sam nawijałem trafo W.N. - zresztą był z kawałków tego co mi się dostalo jeszcze z pracowni w PKiN.
Temat: Głośniki Weconic
Jeżeli chodzi o te moje Weconic, to w jaka cena była by za nie odpowiednia przy odsprzedaży?
...to zależy po ile miedź jest w skupie :-D
Mam duzy szacunek do tej firmy....do dzis na półce w garażu...juz jakies 10 lat prawie, leżą 3 drożne jaja tej marki, które w oplu kadecie mojego ojca zaszczepiły u mnie bakcyla CA, pierwszy piec do subwoofera, był weconic....nie oddawaj na złom...w ramkę i na telewizor :)
pozdr, Kuba
Temat: Wspomaganie amortyzatorów klapy bagaznika.
sory jak kogos uraze, ale... jak czytam ten topic to mnie skreca. nowy amor kosztuje okolo 45 zl (to max cena w daewoo na bogucickiej 7 katowice - najdrozszy sklep). na gieldzie sa tansze nowki. nie rozumiem jak mozna kupic alu fele za np 300-400 zl , drogie radio itp , a nie zmienic sobie amorkow w klapie, tym bardziej jak ktos kozysta z tylniej klapy. to nie mercedes ze na silowniki trzeba wydac cala wyplate. w tym czasie co sie zmarnuje na polsrodki mozna posprzatac garaz i zlom wywiesc do skupu, a za zarobione pieniadze kupic nowe silowniki. rozumiem ze ktos moze nie pracowac, ale w miesiacu 20 zl odlozyc i kupic po 4 miesiacach nowe to chyba zadne wyzeczenie co?
tak sie rozpisalem, co mi slina na jezyk przyniosla .
pozdrawiam FlasH
Temat: szyna kolejowa "krupp 1889"
Witam orientuje się ktoś ile może być warta szyna kolejowa z napisem "krupp 1889"
ile masz tych szyn ? prowadze skup specjalistyczny i moge Ci powiedziec, ze generalnie 150% ceny zwyklego zlomu - jezeli jest w dobrym stanie, to jeszcze wiecej...
p, zul
Temat: Project X by zotornik
Taśmę kupiłem w skupie złomu, czyli miałem fart Ale generalnie (lubię to słowo) polecam wizytę w skupie złomu, tam dostaniecie ołów po najniższej cenie. Skup ołowiu 2,5 zł/kg, ja płaciłem 5 zł za kg.
Temat: wycena
Jeśli uszkodzona, to praktycznie cena złomu złota. W najlepszym wypadku ceny skupu złota NBP - dla 20$ 1.445,89 do 1.828,27 zł/sztukę (zależnie od stanu).
Temat: cena uncji na gieldzie i cena w skupach zlota
Chce sprzedac troche zlota (lancuszek, obraczka, sygnet) i mam pytanie - czy cena na swiatowej gieldzie i cena w skupie w jakims stopniu nie pokrywaja ?
Zaznaczam, ze chodzi mi o skup kruszcu (zlom). Jaka jest uczciwa cena za uncje w skupie przy obecnych cenach ?
Pozdro.
Temat: Srebro - skup
Oto aktualnie oferowane ceny skupu i sprzedaży złomu srebra (ceny za 1 gram):
Metal Próba Skup Sprzedaż srebro 1000 0.50 1.00
KUNIEC
Temat: Panowie, zbierajcie złom.
złom poszedł w górę ! Wczoraj panowie byłem na skupie , jak zobaczyłem ceny to mnie wryło tak więc złom gruby - 80gr , cienki - 70gr
Temat: skup makulatury
gdzie na Krzyach mozna sprzedac makulature?
Dobry skup jest na śężnej przy basenie (dobre ceny na złom) .
Temat: Prosze o identyfikacje i wycene zlotej monety
W skupie złom srebra próby 1000 kosztuje ok 1zł (cena maleje z obniżeniem próby).
ps. Podziękuj 'złotnikowi' za zrobienie naciecia - dzieki temu zamiast medalika dla turysty, ktory moglbys jeszcze jakos sprzedac masz kawałek pozłoconego złomu srebrnego.
Temat: Na zlomie zarobisz wiecej (na polskich monetach)
Zysk w ciągu godziny 40% teraz tylko zostaje wyszukać ,który skup złomu skupuje w dobrej cenie i wyszukać temperaturę topienia -i do roboty panowie Nie wiem ,ale to lepsza wartość niż trzymać woreczki grosików po kilka lat
Temat: Proszę określic stan monety (III)
Rysy praktycznie spychają tę monetę do kategorii złomu złota monetarnego. Ceny skupu NBP są tu: http://www.nbp.pl/Kursy/Zloto.html
Temat: Katalizator
Marcin Prawie Na Kazdym Skupie Złomu Tylko Musisz Pojeżdzic I Popytac kto Ile Da Bo Ceny Sa Rózne
Temat: co myslicie o tym walku i dzwigienkach do M40?
Cena jest przystępna ale jak wiadomo nie ma okazji no bo po co ktoś wydał pieniądze na regeneracje (pewnie nie małe) a potem sprzedaje tanio. Odpowiedź: bo w skupie złomu dostanie mniej
Temat: Ukradli wagon z dworca
opchną go na skupie złomu.. Mogą mieć problem bo napewno w całej okolicy na wszytkich skupach bedzie roić się od mundurowych! Napewno poczekają z miesiąc aż sprawa ucichnie! A to czekanie może być na ich korzyść bo cena stali idzie w górę!
Temat: Naprawa felgi aluminiowej - czy warto?
Nie na szmelc tylko na punkt skupu zlomu - aluminium w cenie
Pozdrawiam
Temat: Wiatrówki z www.tajgun.pl
CZy te wiatrówki z tej firmy są w miare dobre(cena 150-200) jak na początkującego?? pozdrawiem
na ten szmelc brakuje miary,a wlasciwie to jest jedna :kg w punkcie skupu zlomu
Temat: Zdawanie zużytych akumulatorow i starego oleju
Witam! Nie wiem jak to jest w tej chwili czasu "t 0" , ale kiedyś oddawałem jakieś aluminium i miedź w punkcie skupu złomu metali kolorowych i przyjmowali akumulatory jako ołów, nawet całkiem dobra cena była .
Pozdrawiam
Temat: Loki na sprzedaz
Czy w ogole PKP sprzedaje cos w cenie zlomu osobom nie bedacym zlomiarzami?
To zakladasz firme pod tytulem "Wasierski Tomasz Skup Metali Zelaznych i Niezelaznych" i po sprawie ;-))))
Temat: [Press] Kilka kabelków nie zaszkodzi.
czterech złodziei, którzy ukradli kable warte 150 tysięcy złotych
Tak apropos - ile warty taki kabel w skupie zlomu ? Choc 10% ceny nowego ?
J.
Temat: 1 grosz parciak
Jak będą mieli szukać miejsca gdzie się tego groszówek pozbyć , to na tę okoliczność mogę uruchomić punkt skupu złomu. Tylko proszę parciaków nie otwierać , bo to warunek uzyskania ceny nominalnej.
Temat: Stocznie
-Uczciwa cena...
Ramroyd oddaje mu ten złom i zabiera E-C.
-Dozobaczenia. Jeszcze tu wpadne.
Opuścił skup.
Temat: Oficjalne przyczyny katastrofy pod Miałami
| Acha. Czyli dupochron osob odpowiedzialnych za wadliwe szyny | zadzialal prawidlowo?
Dokładnie tak!! Ale teraz można się zastanowić nad tym jaki stan jest naszych "szyn"? Przypuszczam, że feralnej nocy było około -5 - -10 stopni i pękła szyna.
Nawet nie chce myśleć co by było gdyby przyszły większe mrozy:) [...]
Więc, może służby kolejowe powinny dokonać rozsądnego wyboru. Najpierw zbadac tory, ich jakość, a potem postanowić o ich wymianie. W dodatku, należałoby sprawdzić, co jest więcej warte: demontaż i wywiezienie starych szyn, czy ich wartość jako złomu. Jeśli cena złomu nie pokryje kosztu demontażu, kolej mogłaby zamnknąć danę linię (odcinek) na maksymalnie tydzień i ogłosić lub po cichu dać znać "specjalistom", że nikt nie będzie się czepiał, jeśli w tym czasie będą "znikały" szyny, stawiając jednocześnie warunek, że nie ma prawa zniknąć żaden inny element infrastruktury, choćby nawet był ze złota. Gdy wadliwe szyny "się ulotnią", ekipy kolejowe mogą przystąpić do zamontowania nowych szyn. Zamiast (i tak nieudolnie) walczyć ze złomiarzami, można by ich wykorzystać do oczyszczania terenu przed zamontowaniem nowych szyn. Wiem, ze propozycja jest kontrowersyjna. Chodzi jedynie o policzenie, co się bardziej opłaca. A zresztą, czy kolej - w ramach walki ze złomiarzami - nie mogłaby otworzyć kilku własnych "punktów skupu" złomu, wszystko tam filmowac i nagrywać, by po tygodniu mieć materiał dowodowy, z którego mogłaby skorzystać Policja i prokuratorzy? Z poważaniem, Janusz Polanowski
Temat: Apel w obronie flagi oraz Konstytucji RP
jakie wartości reprezentuje sobą flaga ( a ogólniej symbole narodowe)? Jakie wartości reprezentuje sobą flaga? Żadne. To tylko szmatka. Zszyte kawałki materiału. Martwe i bezduszne. To samo dotyczy rozcapierzonego ptaka – metalowego, haftowanego, rysowanego na obrazkach. To samo dotyczy dźwięków, zlepionych w melodię mazurka. Nie niosą ze sobą żadnych wartości. Są warte tyle, ile cena czyściwa w taniej odzieży, cena makulatury na skupie i cena złomu na szrocie. Są martwe. Jak pasek klinowy i łyżka.
A przecież, w czasie okupacji, te parę dźwięków puszczonych z głośnika sprawiało, że ludziom wracała nadzieja. A przecież ta szmatka jeszcze tak niedawno budziła emocje – i u tych, którzy ją wywieszali na 3-go maja, i u tych, którzy na 3-go maja ją zrywali.
Flaga to symbol. Piktogram. Taki sam, jak odwrócony trójkąt czy ludzik na kółku. Niesie informację. Odwrócony trójkąt mówi – „kibelek dla mężczyzn”, ludzik na kółku – „miejsce dla inwalidy”. A flaga? Biało-czerwona, wywieszana na domach, zakładana jako opaska na rękawie, malowana na samochodach, niesie ze sobą informację. „Jestem Polakiem”. Nie murzynem, Cyganem, Żydem, Tatarem, ale Polakiem. Jestem Polakiem, niezależnie od tego, czy mam skórę białą, czarną, czy śniadą. Jestem Polakiem, niezależnie od tego, czy moja twarz jest podłużna o ostrych rysach, czy okrągła i płaska. Jestem Polakiem, niezależnie od tego, czy w chwili próby proszę o pomoc Boga, Jahwe, czy Allacha. Jestem Polakiem, niezależnie od tego, czy mówię literacką polszczyzną, czy po śląsku, góralsku, kaszubsku. Jestem Polakiem. Tylko... czy to coś znaczy? Czy słowa „jestem Polakiem” mają większy sens niż „jestem w męskim kibelku” i „stoję na miejscu dla inwalidy”?
Flaga to przedmiot. Jest martwa i bezduszna. To my dajemy jej życie. To my wlewamy w nią duszę. Reprezentuje sobą te wartości, które my jej nadamy. Miłość, nienawiść. Piękno, brzydotę. Szacunek, pogardę. Nadzieję, strach. Flaga jest w nas i te wartości są w nas. W naszych sercach, naszych umysłach, naszej duszy. Jeśli chcesz wiedzieć, jakie wartości reprezentuje sobą flaga, to popatrz w lustro. Te wartości żyją w Tobie.
Temat: Rekordowa cena uncji złota dziś $876
Jedna rzecz mnie ciekawi jeśli chodzi o skup w NBP. Podają oni dwie ceny: cena złota monetarnego i cena złomu złota monetarnego. Za którą cenę skupowane są sztabki? Pewnie za tą drugą. Ostatnio była ona o 3,40zł niższa od pierwszej, czyli ponad stówkę na uncji. Na razie moje inwestowanie polegało tylko na zakupie złota. Nie miałem okazji się go jeszcze wyzbywać (pierwotnie planowałem odkładać na stare lata). Może ktoś bardziej doświadczony przybliżyłby temat.
Jeśli chodzi o to jakie miejsca zakupu złota rozważałem to: 1. NBP - Bielik - ostatnio cena na uncjowej monecie wychodziła około 78,13zł za gram (całkiem sporo, ale ma dotatkowo specjalnie zabezpieczone opakowanie i jest szansa sprzedania go z większym zyskiem na allegro, gdyż niektórzy kolekcjonują go rocznikowo) 2. Raiffeisen Bank - Philharmoniker uncjowy - koszt około 75,94zł za gram (w holderach, nie wiem jak się przedstawia wartość kolekcjonerska) - sztabka 20-gramowa - około 79,65zł za gram (może nie zaktualizowana cena na stronce??????) 3. e-numizmatyka.pl - sztabka uncjowa (Niemcy, Swiss) - około 72,27zł za gram (na razie najniższa cena) 4. zerkałem jeszcze u konkurencji, ceny są również podobne
O ile pamiętam ceny skupu (złoto monetarne, nie złom monetarny) z NBP dochodziły do około 73,50zł. Po przemyśleniu całej sprawy nie wróżę tutaj krótkoterminowego zysku. Nawet jeśli złoto wróci do ceny ponad 1000USD za uncję to malejący dolar spowoduje, że NBP będzie skupował złoto monetarne po maks 72zł. Ale po roku lub dwóch, kto wie? W każdym razie teraz wydaje się być dobry moment na zakupy. Możliwe, że jakieś wskazówki co do kształtowania się cen w złotówkach pominąłem. Może ktoś mógłby coś dopowiedzieć?
Pozdrawiam, Adam
Temat: co można znaleźć na złomie... :(
Witam! Jestem tu nowy wraz z moją R-20, mam przy okazji pewną opowieść i wciąż nie mogę się z tym faktem pogodzić... ale zacznę od początku. Otóż w tym roku pojechałem służbowo na Spitsbergen. Po przeciągającym się powrocie spowodowanym sztormami dotarłem do Polski, gdzie czekająca na mnie dziewczyna powiedziała "Adam ma dla Ciebie wiadomość o Syrenie". Adam to jej brat. Adam przez przypadek znalazł się w punkcie skupu złomu w pewnej miejscowości na Pomorzu. Znalazł się w momencie gdy przywieziono na złom Syrenę. Nie byłoby nic dziwnego bo wiele syren trafia jeszcze na złom. Syrena przyjechała o własnych siłach, w stanie oryginalnym (lakier, napisy itd.), przykurzona, z lekko nadjedzoną tapicerką przez myszy i z małą ilością powietrza w jednym kole . Sytuacja była standardowa... zmarł dziadek i trzeba się pozbyć tego "złomu", osoba ta dostała całe 100zł za ten "złom". A złom to był nie byle jaki. Adam nie do końca uświadomiony mówił początkowo, że była to 101 z 1960 roku. Ale jak zaczęliśmy rozmawiać i pokazałem mu zdjęcia 101 to okazało się, że to nie była 101. Pokazałem mu zdjęcia 100... i powiedział "dokładnie tak wyglądała"... nawet miała jedną wycieraczkę na górze. Zapytał o cenę - właściciel złomu powiedział 800zł. Adam niestety nie znał się i nie miał takiej kwoty przy sobie i podziękował. Na złom ściągnęło wkrótce wiele osób i właściciel zaczął myśleć... Wywiózł 100 w sobie znane miejsce i nie chce jej sprzedać. Wybrałem się ostatnio na ten złom, żeby ponegocjować, ale nic z tego. Właściciel zorientował się co kupił. Na oferowane mu kwotę powiedział, że oferowano mu już 8000zł i moja cena wygląda blado. Powiedział, że Syrena jest już restaurowana i że poczeka na lepsze oferty... Ja nie mogę przeboleć 2 rzeczy. Pierwsza to, jak można oddać takie auto na złom... a druga to dlaczego Adam jej nie kupił...sam dziś tego żałuje... A przy okazji. Ile można dać za nową skrzynię biegów i nowy silnik? Pozdrawiam Marcin
Temat: Jakto o złocie myslano w 97 roku;] Gazeta Wyborcza 25.06.97
Zloto nie poplaca
LOKATY. Najszlachetniejszy metal przynosi straty
Wedlug badan Demoskopu Polacy nadal uwazaja zloto za jedna z lepszych inwestycji. Ale zdaniem fachowcow - bankowcow i wlascicieli kantorow - inwestowanie w zloto w ogole sie nie oplaca.
Od kilku lat cene zlota ksztaltuje wolny rynek. W ciagu ostatniego roku spadla ona o kilka procent. Jesli wiec ktos, obawiajac sie dalszego spadku ceny, chcialby uplynnic swoje zapasy, moze to zrobic np. w NBP. Cena skupu zlotych sztabek ustalana jest tam na podstawie kursu na gieldzie londynskiej i przeliczana na zlotowki wedlug aktualnego kursu NBP. Wczoraj cena grama czystego zlota (proba 1000) wynosila 35,19 zl. Kurs kruszcu jest w miare staly - w okresie kilku dni waha sie zaledwie o kilka groszy na gramie.
W dowolnym oddziale banku centralnego oprocz zlotych sztabek mozna sprzedac takze tzw. zloto dewizowe, czyli zlote monety wydane po 1850 roku. Ich cena uzalezniona jest przede wszystkim od wartosci kolekcjonerskiej. Za zlota dwudziestodolarowke, tzw. glowke, dostanie sie ok. 1210 zl, a nieco wiecej - 1270 za "wolnosciowke".
Innym miejscem, w ktorym mozna sprzedac zloto, sa kantory. W centrum Krakowa tylko trzy stale handluja zlotem. Metal, w kazdej postaci, jest tu jednak skupowany tylko po cenie zlomu. Za gram mozna dostac od 16 do 19 zl, kupujacy musi zaplacic juz okolo 21 zl. Ruch jest jednak niewielki.
Wlasciciele kantorow mowia, ze w zloto w ogole nie oplaca sie teraz inwestowac. W jednym z punktow trzeba bylo nawet na jakis czas zawiesic skup zlota, gdyz sprzedajacych bylo znacznie wiecej niz kupujacych.
Mimo ze zloto traci na wartosci, na pewno nie straci nabywcow. Gdzie zatem mozna je kupic? Oczywiscie u jubilera, przewaznie w postaci pierscionkow, kolczykow lub lancuszkow. Ale jesli kogos nie interesuja wyroby sztuki zlotniczej, to moze kupic sobie sztabke w PKO BP. Od dwoch lat bank sprzedaje piecio-, dziesiecio- i dwudziestogramowe. Niektorzy kupuja zloto, bo uwazaja, ze sztabki znakomicie nadaja sie na prezenty, np. na pierwsza komunie.
Temat: Apel do wszyskich wałbrzyskich MK i nie tylko....
A powiadomiles Policje?
Nie żebym kwękał ze to nic nie da itp. Ale generalnie to dziwnie w tym kraju jest z tym. Bo jak wałbrzyscy MK wiedzą na sobięcinie jest skup surowców wtórnych. A zaraz za miedzą jest Koksownia Victoria w której ma zaszczyt pracować mój tata. Kiedyś tak sie złożyło, że mieli robić jakies tam konstrukcje stalowe wiec koksownia zaopatrzyla sie w teowniki o dosyc rzadko spotykanej wielkosci. No i jakiez to bylo zdziwienie personelu zakladow koksowniczych gdy okazalo sie pewnego dnia ze teowniki sobie leza ale po drugiej stronie plotu i dziwnym zbiegiem okolicznosci brakuje teownikow po stronie koksowni :Ale to nie jest najweselsze w tej sprawie, najweselsze ze koles ze skupu zlomu mial sprawe o paserstwo i w zwiazku z tym odbywala sie rozprawa na ktorej mojego starszego przesluchiwano. No a przesluchanie wygladalo mniej wiecej tak: - czy to od pana teowniki? - tak - a po czym pan poznaje - no widze ze to sa te co zakupilismy - a moze to są inne? ... itd. itp. Nie wiem jak to sie zakonczylo ale skup dziala nadal.
Sorki za OT, ale jakos nasz aparat wymiaru sprawiedliwosci nie radzi sobie z tym za dobrze. Policjanci moze zlapia ale co z delikwentem dalej zrobic? - linia nieuzywana - wiec zagrozenie ruchu odpada - wartosc szkody - jak sie adwokat uprze to po cenie zlomu pojdzie - wiec nieznaczna wartosc - a moze to nie ta szyna tylko inna dalej pojdzie ze bieda w domu, ze dzieci placza ze dobry chlop i tp. wiec nikt go nie posadzi. Zresztą praktyka w walbrzychu nieraz pokazywala ze to walka z wiatrakami lekko i wielu oskarzonych o kradziez kabli energetycznych nie doczekalo wyroku bo ... spalilo sie podczas nastepnych kradziezy.
W każdym razie nic pewnego z tym, tak z mojej strony to jedynym dosc skutecznym wyjsciem bedzie pilnowanie i ewnetualne wejscie w uklady z policja ze oni nie beda sie zbytnio interesowac tym jak jakis zlodziej sie potknie i spadnie z nasypu :D
Boszz... cza isc spac.
Temat: Monety, sztabki czy obligacje? w co najlepiej proszę o pomoc
koledzy nie wdając się w takie upierdliwe kalkulacje - nie zmienia to faktu, że nie warto kupować sreberek z lat 2008 i 2009 jako inwestycja na 18 lat...
co do tej aukcji z tymi 28 monetami za 305 złotych - to wyraźnie trzeba powiedzieć, że to jest nic nie warte i koniec. 28 monet za 10,98 każda to nic. Monety mają i tak wartość obecną duża niższą niż w okresie kiedy były prawnym środkiem płatniczym - więc nawet nie wracam do tej kwestii. Ponadto jeśli faktycznie lekko zdrożeją to zaraz miliony Polaków wystawią te "mapki" na allegro i ceny poleca do 5 zł za sztukę....
Co do wyceny srebra - to sprawdźcie ceny skupu bo są różne wtedy możecie robić swoje symulacje - chociaż też nie rzucajcie plugawych haseł bo waluty dziś niepewne - dziś się nie opłaca ale jak dolar nagle skoczy do 4 zł to będzie wszystko opłacalne na złom - złoto, srebro, miedź, nawet szkło i makulatura
Piszesz że getto ma 31 gram czystego srebra a faktycznie go ma 26 gram, pewnie szczegół? Polecasz kupowanie srebra za 1,85z za gram i twierdzisz że to jest opłacalne a tam gdzie było sprzedawane po 1,2zł za gram to piszesz że nie warto. Co z tego że wystawią miliony monet po 5 zł? Będzie tylko świadczyć o ich głupocie i o tym że sprzedają srebro kilkadziesiąt procent poniżej ceny spot. Może kilka lat temu kosztowały 5zł tylko nie uwzględniłeś tego że srebro było 2 razy tańsze wtedy. Kurs dolara jest z dzisiaj a co będzie za tydzień mnie nie interesuje, nie pisze tego posta z przyszłości więc odnoszę sie do teraźniejszości. Do Ciebie to są upierdliwe kalkulacje, w takim razie nie mam pojęcia czym sie sugerujesz przy zakupie złota czy srebra, astrologią, fizyka kwantową czy też ceną jaką dyktuje rynek + w naszym wypadku kurs waluty w jakiej jest rozliczany surowiec.
Temat: Stoi i niszczeje '03 w W-Wie
Jakby był na sprzedaż ?? Pragnę zauważyć że ruch w interesie garbowym praktycznie zerowy , a ceny kosmiczne !! Kolega Katan chciał sprzedać cały samochód za cenę praktycznie dokumentów - i co straszne było nim zainteresowanie ... stał 3 miesiące - a silnik był w nim godny zwrócenia uwagi ... Koledzy rynek garbusowy się kończy , i jak patrzę na ogłoszenia o sprzedaży garba za 6000 zł , które ukazuje się już po raz 10ty , 20ty ... i cena cały czas taka sama ... ( patrz Allegro ) A najbardziej mnie śmieszy wystawiony po raz nie wiem już który VW 1600 TL , cena wywoławcza 2250 zł , nie jeżdżący od X lat i z blacharką do roboty - warty no może trochę więcej niż złom który można z niego oddać na skupie ... Ceny są drakońskie , każdy sprzedający wyobraża sobie że ma majątek w ręku ... Bida w tym kraju aż piszczy , każdy szuka czegoś co będzie tanie i będzie się poruszało , z tego co móią handlarze to idzie teraz 126 , i polonez - w szczególności z gazem i tu się ludziom nie dziwię - 99,9% warsztatów to naprawi , dostępność części wielka - praktycznie na każdym CPN'ie można kupić zestaw naprawczy .
Ta moja wypowiedÄ˝ pewnie wywoła burzę - ale ma to na celu , wywołanie dyskusji na temat czy ten rynek kończy się w tym kraju czy jeszcze pożyje ?? Pozdrawiam Czarek !
Witam! Masz racje Czarku. Nie ma co ukrywac, ze garb, to glownie samochod dla hobbystow. I kazdy, kto kupi, wyremontuje i troche pojezdzi garbusem, a potem chce sprzedac, musi liczyc sie z tym, ze nie zwroca mu sie koszty remontu. Bo nie sprzeda samochodu za taka cene, by przynajmniej odzyskac wlozone pieniadze. I z tego kazdy kupujacy powinien zdawac sobie sprawe!!! Pozdr., Mateusz
MAUSZ Garbus 1500'68 (o\_!_/o) Ogór 1973 [o/o]
602-772-498 tel./32/2912006 GG 2487047
Temat: Stary sprzęt AGD możemy oddać nieodpłatnie

Od 2 tys. do 100 tys. zł kary za bezprawny demontaż lodówki lub pralki
Nie tylko sklepy, ale także punkty skupu złomu i serwisy sprzętu elektrycznego będą zbierały od użytkowników stare pralki, lodówki i telewizory.
W sejmowej komisja ochrony środowiska obyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy z 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. nr 180, poz. 1495 z późn. zm.). Ministerstwo Środowiska proponuje by również skupy złomu i serwisy naprawcze sprzętu RTV i AGD zbierały stare i wysłużone urządzenia elektryczne. Polska, zgodnie z rygorami unijnymi, musi zbierać rocznie 4 kg zużytego sprzętu w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
- Gdyby przyjąć założenie, że szacunki ze skupów złomu są zbliżone do prawdy, to nie powinniśmy mieć większych problemów ze spełnieniem tego wymogu – mówi Grzegorz Skrzypczak, prezes organizacji odzysku Elektroeko. – Warunek jest jeden, skupy złomu muszą przestać przyjmować wycofywany sprzęt bez jakiejkolwiek rejestracji. Projekt ustawy przewiduje też kary za demontowanie sprzętu poza specjalistycznymi zakładami przetwarzania.
Za demontaż starej lodówki czy telewizora będzie groziło od 2 tys. do 100 tys. zł.
Sprzedawca będzie teraz musiał uwidocznić w cenie koszt późniejszego recyklingu sprzętu RTV i AGD, aby klient wiedział, za co dokładnie płaci i co się składa na ostateczną cenę produktu.
Projekt został skierowany do dalszych prac w podkomisji. _____________________
Powariowali... 100 tys.
Temat: Ile kosztuje waskotorowka ??
Przegladajac rozne strony poswiecone kolejkom waskotorowym zastanawiam sie, czy sprzedaz taboru za granice ( czytaj zlomu kolejowego ) po zamknieciu linii nie jest intratnym biznesem, ze o pomysle jednego pana, by szyny sprzedac, jako zbrojenie budowlane nie wspomne.
Ach, zawsze byl, bo taki byznezmen z ludu u nas z natury glupawy jest, niedouczony a krotkowzroczny. Problem pojawia sie tylko wtedy, kiedy sie juz sprzeda caly zlom. Jednym slowem, jesli cos jest panstwowe czyli wlasnoscia firmy panstwowej, to ma sie to za darmo, wiec sprzedaz za kazda cene jest oplacalna. Przykladem niech bedzie PKP ktore sprzedaje swoj tabor i tory w cenie zlomu i zatrudnia do tego celu rozne sp. z o.o. do rozbiorki. Musi to robic szybko, bo konkurencja sa zlodzieje i wandale. PKP przynosi horrendalne straty, zerujace spolki maja sie calkiem dobrze, a ze w spolkach tych "pracuja" rozniez pracownicy PKP oni tez maja sie dobrze. Zlodzieje i wandale tez maja sie dobrze, bo nie zostana ukarani za kradziez czy niszczenie cudzego mienia - prawo jest po ich stronie. Zreszta identyczna sytuacja jest w calym sektorze panstwowym - kopalnie i huty robia bokami, straty przynosza tragiczne, a na nich zeruja sobie rozne dochodowe spoleczki... Rozbierajac cale szlaki po prostu cofamy sie w rozwoju - region bez kolei staje sie mniej atrakcyjny dla wiekszego przemyslu, drogi ulegaja gwaltowniejszemu zniszczeniu, srodowisko cierpi. Ale co tu gadac w kraju, gdzie makulature wyrzucam do smietnika, bo w skupie jej nie przyjmuja a za cene ktora dostane nie zwroci mi sie nawet koszt transportu wozkiem recznym - za 100kg makulatury otrzymujemy kilka zlotych... I co tu gadac o kraju, gdzie od paru ladnych lat moge sprzedac w kazdym skupie skradzione metale kolorowe i skradzione szyny kolejowe, bo nasz zajety roznymi waznymi sprawami sejm nie jest w stanie wyp...dziec odpowiedniej ustawy o ograniczeniu obrotu tymi srodkami, a prokuratura stoi niemal otwarcie po stronie przestepcow i zlodziei.
Temat: Holonet
W tym temacie wypisywane są najwazniejsze wydarzenia odnośnie gry na forum i Galaktyki.
- Zakończenie Wojen Klonów - Ogłoszenie się Imperatorem przez Kanclerza Palpatine - Kredyty Imperialne wchodzą w obieg - Na Odległych Rubieżach zaobserwowano zniknięcie wielu Jedi. Imperator tłumaczy tą sytuację rozkazem 66, który podejrzliwy wódz zakodował w mózgach klonów na wypadek zamachu. - Cena za głowę Jedi wynosi teraz 10 000 CR - Kashyyyk w Odległych Rubieżach stoi w ogniu. Darth Vader, komandor floty, razem z batalionem klonów poluje na Jedi. Zalecamy unikanie planety. - Systemy Sienar ogłaszają projekt "mysliwiec dla każdego". Za oddanie starego myśliwca firmie, klient dostaje najnowocześniejszy myśliwic TIE. - Systemy Kuat ogłaszają komunikat: "Mieszkańcy Galaktyki. Wraz ze wzrostem waluty ogłaszamy skup złomu. Za każde 10 kg metalu klienci dostają 20 CR."
Dzisiejsze wiadomości!
- Na planecie Mustafar znaleziono ciała przywódców Separatystów. Znaleziono je gdy ich fanatyk próbował uciec z powierzchni świata z pierścieniem Nuta Gunraya. - Alderaan został zablokowany. Grupa renegatów Jedi uciekła z planety. Senator Bail Organa w swoim wystąpieniu wzgardził postanowieniem Imperatora i powiedział że każda istota zmuszona do opuszczenia swojej planety w wyniku wojny, znajdzie dla siebie miejsce na Alderaan, w tym Jedi. Imperator nie skomentował tego wydarzenia. - Zmarła senator Amidala. Pogrzeb odbył się tydzień temu. Przyszło pożegnać ją cała planeta. - Cena za głowę rycerza Jedi wynosi teraz 12.000 CR - Kashyyyk nadal w ogniu. - Ostatnie sytuacje na Alderaan, Naboo i Kashyyyk zostały skomentowane przez kapitana Mark'a Madine'a. Kapitan powiedział nam że akcje te są potrzebne. Światy wcześniej wymienione podają w wątpliwość władzę Imperatora Palpatine'a. Kapitan jest głównym dowódcą blokady Alderaan i obiecuje że nie będzie uprzykrzać życia obywatelom. Prosi również o to by alderaańczycy i wookie pomogli schwytać Jedi. - Galaktyczne muzeum zostaje zamknięte na czas nieokreślony. Jest to spowodowane natłokiem historyków, którzy poszukiwali informacji o Jedi. Minister kultury martwi sie że wyjście nowych informacji może się przyczynić do powstania jeszcze groźniejszego zakonu wojowników.
Temat: ChciwoœÌ ZAIKS-u i podobnych organizacji.
Prowadzisz sklep, zakład fryzjerski, studio makijażu, hotel? Licznie odwiedzają Ciebie klienci? Podczas pracy słuchasz muzyki? Płać ZAIKS-owi i podobnym stowarzyszeniom. W końcu klienci przychodzą do Ciebie posłuchać muzyki i obejrzeć film. Zarabiasz na tym. A za to trzeba przecież płacić "tfurcom". Piętnuję. Może ktoś się wreszcie dobierze do tyłka tym złodziejom? Kupuję czystą płytę CDR/RW - płacę podatek na ZAIKS lub inne badziewie. Kupuję nagrywarkę, dysk - płacę. Bo przecież wiadomo, że na dysku będę przechowywał filmy i muzykę, a nagrywarki użyję do skopiowania płyt z muzyką. Robię ksero - płacę. Idę do fryzjera - zapłacę w postaci wyższej ceny za usługę. Kupuję płytę zespołu XXX - przepłacam 10% tylko po to, by zadotować cwaniaków. Kupuję książkę do której wygasły prawa autorskie - płacę cwaniakom. Ciekawy jestem, czy w cenie papieru toaletowego też są zawarte opłaty na rzecz różnych stowarzyszeń ochrony artystów.
Przy okazji wazelina dla Sądu Apelacyjnego w W-wie i Krakowie za zastopowanie przygłupów. "Najbardziej bezwzględny w domaganiu się od przedsiębiorców wynagrodzenia z tytułu praw autorskich jest ZAiKS. W ubiegłym roku warszawski Sąd Okręgowy zasądził od sklepów Bata na rzecz związku 250 tys. zł. Inspektorzy ZAiKS-u usłyszeli w sklepie Bata w jednym z centrów handlowych muzykę. Naliczyli więc opłatę ryczałtową za prawie dziesięcioletnie bezumowne korzystanie z chronionych utworów. ZAiKS uważa, że umowę z nim powinien podpisać każdy punkt handlowy, który publicznie odtwarza muzykę. Uprzyjemnia ona klientom zakupy, dzięki temu rosną zyski przedsiębiorców."
Zwłaszcza ostatnie zdanie jest świetne.Prowadzisz punkt skupu złomu albo makulatury? Masz małe przychody? Puść muzykę! Reszta: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2331229.html
Temat: Dlaczego lustrzanki to bańka i żadnych szans na zyski.
Dawno dawno temu .....czasy gdy rynek był normalny bez inwestorów i spekulantów.
Nakłady monet 20 tys rozchodziły się od reki wśród kolekcjonerów ? Nie !! Były bez problemu w bankach. Leszczynski Król 4 lata leżał i gnił a 30tys A Wyszyński ze swoimi 50tys aż 6 lat leżał w bankach a taki świetny nakład 50 tys.
No to zakładam optymistycznie iz kolekcjonerzy zbiorą 10 tys. Potem może zejdzie drugie 10tys. Co sie stanie z resztą 40 tysięcy monet które niektórzy nazywają niedowartościowane i mają niby świetne nakłady tylko 50-60 tys.
Pytanie a czemu 50tys nakłady monet z lat 74-79 dziś sa po emisyjnej współczesnych lustrzanek, wedle koncepcji wielbicieli IIIRp powinny byc po 1000zł. W końcu 30 lat, dobić nie dobija wiec te to są mega niedowartościowane.
Wejscie Euro to zagłada dla IIIRP podobnie jak IIIRP zabiła PRL i jak ów PRL niepompowany jest na normalnym poziomie własciwym monetom w swoim wieku. Te niedowartościowane rzekomo monety maja zwyczajne normalne ceny emisyjne. Jeszcze niedawno naganiacze mówili bierz bo poniżej emisyjnej nie spadnie.. to po ile Pekin ?
Czy zakładając że te 20-40 tys monet każdej emisji 2002-2007 jest dziś w rekach spekulantów a euro wejdzie w 2015r. czas na sprzedaż monet to do 2014 daje nam to efektowne 5 tys wyprzedawanych przez inwestorów monet rocznie kazdego rodzaju emisji czyli jakieś 200tys monet rocznie !!!
Dzień w dzień 15 nowych aukcji z "menniczymi lustrzankami" każdej emisji przez 6 lat będzie zasypywać rynek. Czy my jesteśmy taka potęga by mieć 10 razy więcej kolekcjonerów niz bogata Francja czy Niemcy?
No bo kto to od was kupi ? Skup złomu owszem po 20zł może.
Śmiejecie się z Niue z Palau że perełki, ale już bursztynki czy cyrkonie, kulki sa już ok bo w końcu NBP ?
Dziwne ze 10 razy mniejsze nakłady Francji walają się przez kilka lat po emisyjnej a wy mówicie zę 60tys to świetny interes. Potęgą kolekcjonerstwa świecidełek jesteśmy czy jak. To ewenement na świecie? A ja myślę ze u nas jest normalnie zbieraczy tych błyskotek jest 10tys maksymalnie reszta to inwestorzy grający w durnia czyli kto kogo nabierze. Szkoda że znów tysiące Polaków wyjdzie na durnia z kupa przepłaconego złomu.
Temat: Olow - gdzie tanio zdobyc ?
Irek Grabowski <ig@phys.uni.torun.pl> napisał(a):
[quote]Witam
Wykulem balast stalowo, betonowo, olowiany (bylo kilka krazkow olowiu, a reszta jakies niesamowite czesc, tryby od maszyn)z mojej lodki i poszukuje ok. 350 kg olowiu. Powoli zbieram, ale ciagle to malo. Poradzcie, skad tanio zdobyc olow. Wiem, ze moge kupic skupach, ale cenia sie troche za bardzo. Akumulatorow, to bym sie bal rozbrajac. Moja lokalizacja - Torun.
Pozdr Irek G [/quote] Po pierwsze spróbuj w dużych składach złomu. Podejrzewam, że ołów kosztuje około 4-6 PLN/kg, albo od "dostawców" złomu, wtedy będziesz miał po cenie skupu, ale bez rachunku i na flaszkę będziesz musiał dorzucić.
Po drugie: spytaj wędkarzy nad większymi rzekami. Oni używają wędek z dużymi ciężarkami ok. 200g (np. na Wiśle), zwykle nie kupują tych ciężarków w sklepie, tylko sami robią.
Po trzecie: telekomunikacja - stare kable telekomunikacyjne były produkowane w osłonie ołowianej. Sporo tego leży jeszcze w kanałach i bywa często wymieniana na nowe. Porozmawiaj z serwisem sieci telefonicznych.
Po czwarte: drukarnie. Trzcionki w starszych drukarniach wykonane były z ołowiu utwardzanego antymonem. Też ulegały zużyciu i były złomowane.
Paweł
P.S. ołowiu z naboi myśliwskich nie polecam. Jeden nabój śrutowy kosztuje około 1 PLN a zawiera ok. 32g śrutu, czyli za 1 kg zapłacisz ponad 30 PLN i w dodatku wchodzisz pod paragraf ustawy o broni i amunicji, sam śrut myśliwski luzem (lub do wiatrówki, dostępny na każdym bazarze)) tez nie jest tani. Nie ten kierunek. Szkoda czasu.
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Temat: Niech się w wojwództwie Zachodniopomorskim nie cieszą tak z kupna używanych autobusów szuynowych z Niemiec
iech się w wojwództwie Zachodniopomorskim nie cieszą tak z kupna używanych autobusów szynowych z Niemiec. Używane nie znaczy nigdy nowe i lepsze. Przykład: Lubuskie Koleje Regionalne także kiedyś zakupiły w Danii używane składy wagonowe Przez Miłośników Kolei nazywane były "Cygarami". I w cale, jak to słyszłem i czytałem na Forum, nie były lepsze od naszych poczciwych wagonów Bh, czy "Bip" Po kolku miesiącach zaczęły się sypać. Nie muszę dodawać, że były przy tym bardzo paliwożerne. A przecież autobus szynowy ma być tańszy w eksploatacji niż Lokomotywa + 2 wagony. Po bankructwie LKR pojawił się kolejny problem. Nikt nie chciałpodjąć się ich złomowania z powodu orginalnej konstrukcji pudła wagonów. Zostały one wykonane z aluminium i nie można było o tak sobie podnieść pudła wagonu z wózków i wywieźć na skup złomu. Za parę lat taki sam problem pojawi się w Polsce z samochodami używanymi, które strumieniem są sprowadzane do kraju z zachodnich państw Unii Europejskiej. Są tańsze od nowych, ale zawierają w środku haczyk dla właścicieli takich aut. Po kilku latach trzeba będzie je ze złomować, co oczywiście będzie dużo kosztować. Z używanymi autobusami szynowymi z Niemiec będzie podobny problem, ale nie tylko ten ten. Innym będzie brak części zamiennych, gwarancji udzielonych przez producenta oraz stopniowe wyeksploatowanie pojazdów. ich żywotność w porównaniu z nowymi szynobusami będzie krótrza. Będą się coraz cześciej psuć.
róznica jest taka że owe duńskie sklady były sporo starsze od vt624, poza tym vt624 przeszły modernizacje w latach 90. i wcle się nie zdzwie jak beda sie lepiej sprawowały od kolzamów czy zntków; poza tym jaka jest ich cena jak na razie mamy dobre doświadczenia z uzywkami z niemiec: po trójmieście jeszcze chyba jeżdzą autobusy Mercedes O305 które wiekowo odpowiadają ogórkom a komfortem o niebo przewyższają nasze konstuckcje z lat początku 90 niemieckie konstukcje są solidne, wygodne a przy tym są bardzo zadbane
Temat: Poniewierski - Kamienica "Trigone" [M]
Dla mnie ten budynek to trochę zagadka i nie wiem co o nim tak naprawdę myśleć.
Lokalizacja jest faktycznie niezła, ale funkcjonujący obok skup makulatury i złomu to słaba rekomendacja. Informacje na stronie dewelopera nie są zbyt szczegółowe. Mnie zaproponowana architektura zupełnie nie odpowiada.
Rozkłady mieszkań oceniam fatalnie (stosunkowo niewielkie pokoje z aneksami kuchennymi bez możliwości wydzielenia, w części lokali małe sypialnie – poniżej 10m2 lub pokoje przechodnie, część łazienek bez wanny, spore w stosunku do ogólnej powierzchni mieszkania korytarze itp.)
Mam wrażenie, że nie przewidziano żadnych miejsc postojowych co jest zdecydowanym minusem (obecnie cała ulica jest codziennie zastawiona parkującymi samochodami, więc będzie jeszcze gorzej). To jedna z nurtujących mnie zagadek – wydawało mi się, że przepisy wymagają zapewnienia odpowiedniej dla inwestycji ilości parkingów.
Druga sprawa to brak windy – budynek jest średniowysoki i jako taki powinien być wyposażony w dźwig, zwłaszcza, że na stronie dewelopera jest napisane, że pomieszczenia maja charakter usługowo-handlowo-mieszkalny. Taki zapis mógłby sugerować, że kupując mieszkanie można się spodziewać, że za sąsiada będziemy mieli np. gabinet dentystyczny i wieczne pielgrzymki klientów (nie każdemu to może odpowiadać).
Dziwna jest też sama klatka schodowa – zawsze mi się wydawało, że spocznik międzypiętrowy powinien mieć 1,5 szerokości a na pokazanych rzutach jest wyraźnie zawężony.
O samym deweloperze wiem niewiele. Jest na rynku obecny już dość długo - pewnie jak zwykle znajdą się zadowoleni jak i ci rozczarowani – raczej standard.
Co do ceny, to mimo promocji nie wydaje mi się szczególnie atrakcyjna (6000 brutto ze metr) a ta z przed obniżki była wręcz absurdalna (8000 brutto), ale to już trzeba rozważać samemu, bo jak to bywa – każdy ma swoje preferencje i uwarunkowania.
Temat: 1
"Prawdopodobnie w nocy ze środy na czwartek złodzieje ukradli z grobu Kazimierza Górskiego piłkę z brązu. Stołeczna policja jest już na tropie sprawców. – Była jeszcze we wtorek o 10 rano – mówi Krzysztof Dybalski, kierownik Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach. – Jej brak zauważyła później ochrona cmentarza. Zginął też znicz z pomnika Powstańców Śląskich i Wielkopolskich. Piłka i znicz wykonane były z brązu, a brąz jest wśród złodziei w cenie. Piłka może zostać sprzedana lub przetopiona na złom - spekulował Dybalski.
Piłka - kula ziemska opisywała życiową drogę Pana KazimierzaPiłka była niewiele mniejsza od takiej, którą rozgrywa się mecze. – Mogła ważyć ok. pięciu kilogramów – mówi Krzysztof Dybalski. - Kilogram brązu kosztuje w skupie bodajże 8 zł...
Kazimierz Górski zmarł 23 maja 2006 roku i został pochowany w Alei Zasłużonych Cmentarza Wojskowego na Powązkach, razem ze zmarłą rok wcześniej żoną. W najbliższym sąsiedztwie znajdują się groby m.in. krajana pana Kazimierza ze Lwowa - Jerzego Janickiego, pilota Stanisława Skalskiego, wicemistrzyni olimpijskiej w łyżwiarstwie szybkim Elwiry Seroczyńskiej, barda Jacka Kaczmarskiego. Z pomnika tego ostatniego także już skradziono struny wykonane z brązu.
W pierwszą rocznicę śmierci Kazimierza Górskiego miejsce usypanego z ziemi grobu zajął pomnik z granitu. Brązowa piłka stanowiła najbardziej charakterystyczną część pomnika.
– Była piłką, a zarazem kulą ziemską – mówi Dariusz Górski, syn trenera. – Kazaliśmy wyryć w niej nazwy będące przystankami życia i kariery taty: Lwów, Warszawa, Wembley, Monachium, Ateny. Bardzo nam przykro, bo kiedy tata żył, wszyscy go kochali. To, co się stało, oznacza, że nie ma już żadnych świętości - z żalem mówi Dariusz Górski."
Tekst: tvn24.pl
Zwyczajne sku*****stwo, bo jak inaczej można określić coś takiego??? W tym kraju nawet umarłym nie dadzą spokoju. Nawet tak zasłużonym. Dla 30 złotych zdewastować grób... To właśnie są ci "wykluczeni", którym socjaliści tak bardzo współczują...
Temat: Antysemityzm
To był wybryk jednego,pojedynczego Żyda. Jednostka nie określa całego narodu.
Jeden pojedyńczy żyd plus drugi plus trzeci.... plus dziesięciomilionowy określa cały naród.
Znam osobiście likunastu żydów. O żadnym z nich, ani ja, a inni Polacy Niemcy i Kaszubi nie powiedzą nic dobrego.
Po prostu każdemu z nas ci "pojedyńczy" żydzi wyrządzili wiele krzywd.
Osobiście znam kilkunastu żydów. Wychowywałem się przez kilka lat w 10-cio tysięcznym miasteczku na Wybrzeżu, gdzie mieszka kilkudziesięciu żydów.
Tutaj skupię się na czterech, z którymi miałem do czynienia „na co dzień”.
Pierwszy, to tzw. „szmaciarz”, który skupował butelki złom, szmaty itp. Jako dzieci sprzedawaliśmy u niego butelki. Zawsze nas kantował; - np. twierdził, że butelka jest nie umyta, chociaż wypucowaliśmy ją jak „żydowskie jajko” i płacił nam tylko połowę ceny za taką butelkę. Z makulaturą było podobnie, zawsze udowadniał, że to albo makulatura mokra jest mokra i waży więcej, albo jest to gorszy gatunek makulatury.
Jego syn otworzył piekarnię. Kiedyś, gdy zabrakło chleba w naszym sklepiku kupiłem krojony, zapakowany chleb w tej żydowskiej piekarni. Po otwarciu okazało się, że jest spleśniały. Oczywiście reklamacji nie przyjął.
Pracowało u niego kilku moich znajomych. Pracowników traktował jak bydło, zaniżał im pensje, nie płacił ubezpieczenia.
Drugi żyd, to właściciel 4-rech kamienic. W jednej z nich przerobił gołębnik na mieszkanie i wynajmował za „grube pieniądze. To mieszkanie wynajął mój kolega z żoną i dzieckiem. Okazało się, że żyd tak miał połączoną hydraulikę, że woda, którą pobierał płynęła przez licznik kolegi. Gdy się wyprowadzali kazał im zapłacić, za pękniętą szybę w drzwiach, która była pęknięta przed tym, jak się wprowadzili. Mimo, że kilka miesięcy przed wyprowadzeniem się kolega odnowił mieszkanie, kazał mu zapłącić za malowanie i jeszcze inne duperelki.
Trzeci żyd, to następny właściciel kamienic. Postępuje podobnie jak ten poprzedni.
Czwarty żyd, to jakiś „businessman”, który wykupił w szpitalu pracownię. Moja znajoma pracuje w tej pracowni od 1981 r. Gdy „władzę objął żyd zaczął upadlać pracowników, wypłaca im głodowe pensje; 0- i to nieregularnie.
Mogę opisać zachowania kolejnych żydów, których znam osobiście, Nikt z moich znajomych, oraz większość mieszkańców tego ślicznego nadmorskiego miasteczka nigdy nie powiedziała dobrego słowa o żydach. Nie dlatego, że mają jakieś uprzedzenia do żydów, ale dlatego, że o żadnym żydzie nie można nic dobrego powiedzieć.
Temat: Nie ma bata na złodziei złomu?
Złodzieje złomu kradną mosty, zabytkowe dzwony, fragmenty pomników. Rozkładają na części pierwsze teatry, kopalnie, infrastrukturę komunikacyjną. Potrafią bez skrupułów odciąć prąd szpitalowi czy gaz w bloku mieszkalnym. W przypływie desperacji próbują sprzedać prawdziwe „okazy” jak wagony towarowe czy stare autobusy, a za butelkę wina sprzątną sąsiadowi nawet antenę satelitarną z balkonu. Jak ukrócić ten proceder? – To walka z wiatrakami – mówią pracownicy punktów skupu złomu. Zarobią więcej niż w supermarkecie Połowa listopada, wtorek, dochodzi południe. We znaki daje się zacinający śnieg z deszczem i niemiłosierny, lodowaty wiatr. – W taką pogodę zbieracze złomu rzadko przychodzą do skupu. Wolą pić wino na działkach – mówi Małgorzata Szewczyk-Rogalska, kierowniczka skupu złomu „Eko-Met” przy ul. Wólczyńskiej na warszawskich Bielanach. Dziennie do „Eko-Metu” przychodzi od 200 do 300 zbieraczy złomu. W pobliżu aż roi się od bezdomnych. Przyjeżdżają z okolic Huty Warszawa, Wólki Węglowej i pobliskich miejscowości takich jak Truskaw czy Buraków. – Wielu z nich czeka pod bramą skupu już przed siódmą – mówi pani Małgorzata. Są tacy, którzy przyjeżdżają dwa razy dziennie, inni przychodzą raz na kilka dni. Głównie są to mężczyźni w wieku 40-55 lat, którym nie chce się pracować w normalnych warunkach, np. układając towar w supermarkecie. - Tu zarobią więcej, a gotówkę mają od ręki. Jednorazowo zarabiają od 40 do 140 zł dziennie. Średnio jest to ok. 60 zł – szacuje Szewczyk-Rogalska.
Pani Małgorzata zakłada eleganckie kozaki, kremowe rękawiczki bez palców, czarny płaszcz i wychodzi z nami na teren skupu. – Dwa lata temu były najwyższe na przestrzeni ostatnich kilku lat ceny złomu. Można się było nieźle dorobić. Ludzie przynosili wszystko co się dało. Najwięcej było sprzętu rolniczego i wcale nie jakiś starych bron czy pługów, ale maszyn w dobrym stanie. Przyjeżdżali ze wszystkim co można było sprzedać np. całkowicie sprawnymi samochodami. Na potęgę kradli siatki stalowe, bramy, furtki. Horrorem były też większe grupy, które przyjeżdżały ciężarówkami wyładowanymi po brzegi kawałkami torów kolejowych i tramwajowych. Doprowadzili do ruiny wiele zakładów i przedsiębiorstw. Wystarczy spojrzeć co zrobili z Ursusem – załamuje ręce pani Małgorzata.
Polak potrafi
Brawura i lekkomyślność niektórych zbieraczy złomu nie zna granic. Swoim sposobem zarobkowania potrafią wprawić w osłupienie nawet sympatyków najbardziej oryginalnych sportów ekstremalnych. Przykładów daleko szukać nie trzeba. Miesiąc temu media opisywały historię 37-latka z Białogardu, który próbował ukraść kable ze skrzynki energetycznej znajdującej się na terenie szpitala. Nieudolny majsterkowicz spowodował przerwę w dopływie prądu do pomieszczeń pogotowia ratunkowego. Dzięki szybkiej interwencji pracowników szpitala nie doszło do ewakuacji pacjentów, a przestępca został złapany.
Na początku kwietnia złomiarze podnieśli poziom adrenaliny również mieszkańcom Hrubieszowa. Miejscowi handlarze złomem powyrywali dwa 30-kilowe stalowe włazy zabezpieczające ujęcie wody. Z obawy przed skażeniem Sanepid zamknął wodociąg, a hrubieszowianie nie mieli przez kilka dni wody. Katastrofę mogło spowodować też dwóch mężczyzn, którzy kradli fragmenty mostu kolejowego w Krakowie. W chwili zatrzymania przez policję zbieracze złomu zdążyli rozmontować płyty zabezpieczające przed wykolejeniem się pociągu na odcinku 18 metrów.
Temat: Walka o złom zagraża bezpiecz eństwu podróżnych
Artykuł z Gazety Wyborczej (dodatek trójmiejski):
Walka o złom zagraża bezpieczeństwu podróżnych
Marek Wąs 14-03-2004, ostatnia aktualizacja 14-03-2004 19:03
Kradną wszystko - tak policjanci i kolejarze mówią o działalności złomiarzy od czasu, gdy wzrosły ceny metali. Demontaż szyn i urządzeń kolejowych może wkrótce skończyć się dramatem
Ceny metali poszły w górę na całym świecie. Od dwóch tygodni w skupach złomu można zarobić dwa razy więcej niż jeszcze na początku roku - błyskawicznie zareagowali zbieracze złomu i złodzieje.
- Nastąpił gwałtowny wzrost kradzieży - mówi Brunon Łobodzki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Gdańsku. - Znikają szyny, urządzenia sterowania ruchem, kable, linki, głowice sygnalizatorów, pokrywy zwrotnic, ciężary naprężające nasze sieci. To jest plaga!
Tory sprawnie rozkręcimy
Złodziejskie zagłębia to okolice Gdyni, Lęborka (tam wycięto szyny z nieeksploatowanych linii) i trasa z Pruszcza do Gdańska. Szyny i tzw. kierownicę rozjazdu skradziono też na używanej trasie do Nowego Portu. Na eksploatowanych liniach masowo demontowane są urządzenia sterujące. Kradzieże ciężarów naprężających już kilkakrotnie powodowały, że pociągi rozrywały całą sieć. W okolicach Słupska złodzieje ukradli elektromagnesy do samoczynnego hamowania pociągów.
Do tej pory katastrofie udało się zapobiec tylko dlatego, że prawidłowo zadziałała sygnalizacja informująca o awariach. Efekty: spóźnione i spowolnione pociągi, bajońskie straty kolei.
Złomiarze dają się we znaki nie tylko kolejarzom.
- Odkąd cena złomu wzrosła do 600 zł za tonę kradną praktycznie wszystko - mówi gdański policjant. - Giną studzienki, kratki spływowe przed klatkami bloków, nawet klamki do drzwi.
Ostatnie przykłady: Kwidzyn, policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy z wagonu osobowego stojącego na bocznicy skradli półki aluminiowe Sztum, nieznani sprawcy palnikiem wycięli metalową konstrukcję dachu budynku w gospodarstwie rolnym Wejherowo, zatrzymany 27-letni mężczyzna, który z budynku byłych zakładów mięsnych wynosił stalowe narożniki i futryny Chojnice, dwóch mężczyzn przyłapano w trakcie kradzieży szyn kolejowych - na miejsce przyjechali z butlą tlenową i acetylenową i zdążyli już odciąć 8 kawałków szyn!
Policja i Służby Ochrony Kolei uważają, że w Polsce powstały już wyspecjalizowane gangi zajmujące się rozkręcaniem szyn. PKP Polskie Linie Kolejowe w Warszawie zarządzają 23,5 tys. km linii kolejowych, ale ruch jest prowadzony zaledwie na 19 tysiącach. Tak więc w całej Polsce jest 4,3 tys. km linii, na których nikt nie pracuje, nie ma tam dróżników.
Na budowę, częściej do złomowca
Kradzieże torów stały się plagą w woj. lubuskim, gdzie jest ponad 500 km nieczynnych linii kolejowych. Zniknęło tam już ponad 20 km szyn. W Tarnowskich Górach (woj. śląskie) złodzieje zdemontowali kilkadziesiąt metrów używanej linii kolejowej - doprowadzili do wykolejenia się lokomotywy.
12-metrowa szyna kolejowa waży tonę. W skupie złomu można na niej zarobić 600 zł. Tymczasem ułożenie jednego kilometra linii kolejowej kosztuje milion złotych.
Szyny wykorzystuje się do stropów w domach lub jako słupki ogrodzeniowe - wystarczy je dobrze pomalować. Największymi ich odbiorcami są jednak skupy złomów. Oficjalnie nie można tego robić, ale praktyka jest taka, że skupy przyjmują szyny pocięte na metrowe kawałki, a właściciel skupu następnego dnia wywozi je do huty.
Policja ocenia, że ze sprzedaży torów żyją całe rodziny. Jeśli nawet kogoś uda się przyłapać, to okazuje się, że złodzieje nie mają pracy i majątku. Nie ma więc z czego ściągnąć zasądzonych pieniędzy.
- Doszło do tego, że utrzymanie bezrobotnych zostało przeniesione na barki przedsiębiorstw i zakładów pracy - komentuje dyrektor Łobodzki. - A na złomiarzy-złodziei jest tylko jeden sposób, szczegółowe kontrole transakcji sprzedaży metali.
Źródło: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,1965441.html
Temat: Recesja -> miedź czy nie mieć (akcji)?
fatso
| Moze zaczac od tego | A tutaj srebrne lustereczko z UK | | Czy to znaczy ze srebro na allegro jest duzo drozsze niz w UK i | kierunek to wyspy Polska allegro ? | Tak wynika z Teorii Nominalizmow.
Czesc expert,
*pierwszy dzban niemiecki to tzw pitcher, dzban na wode.
* Cukiernica z raczkami? Widzialem na Allegro piekny zestaw sreber szkockich, antyki, az wyc sie do niego chcialo. Nie moge zrozumiec jak taki skarb trafil do Krakowa, moze zlodziej esteta? Anuway, nie moglby uzasadnic takiego wydatku. Ja kupuje albo po cenie zlomu albo niedaleko niej i czekam az cena mnie przegoni. Aha- Roztruhan ma miec forme zwierzecia. Moglby to byc np leb dzika z wlewem w pysku i trzymac go wtedy za uszy swini.
* co do kierunku sprzedazy to masz absolutnie racje: bylem w listopadzie w Polsce, sprzedalem 100 uncjowa cegle bankowa za bodajze 6.3K PLN oraz prywatnie zestaw dzbanuszkow angielskich, puncowanych pieknie za jedne 2.5 K PLN. Dobra cena za obie rzeczy i ja juz widze na Allegro ze jakis facet zrobil sobie przemysl z importu eleganckich francuskich antykow srebrnych do Polski. Po prostu odradza sie w Polsce klasa srednia, ona zawsze miala gusta zamoznego mieszczanstwa ale zrujnowala ja wojna i komunizm. Teraz zacznie zasysac dobra wyzszej uzytecznosci, kupowac meble i srebra nie na 7 tlustych lat ale na stulecia. Moje srebra to wlasnie gwarantuja. Powiedzialem nabywcy aby dbal o punce a jego pra-pra=pra-wnuk bedzie go jeszcze blogoslawil. Tak jak ja poblogoslawie jutro upadlego angielskiego arystokrate jesli jego blaszki wygram po tej cenie ne ebayu: fatso
Milo posluchac konesera profesjonalisty. trudno mi oceniac style i epoki w srebrze, ale art-deco to jest wlasnie dla mnie to. http://i15.ebayimg.com/04/i/000/d0/e9/9ed4_1.JPG styl wiktorianski ok, ale troche przypomina mi to Samarkande z zestawami do zaparzania herbaty i tym zloceniem wewnatrz. Poza tym tutaj kupujesz od sklepu, posrednika, czyli cena jest +50% (posrednik wstawiajacy srebra) +50% marza sklepu. Czyli bardzo grubo powyzej ceny samego kruszcu. Chce sie umowic ze skupem metali kolorowych aby mi umozliwili archiwizowanie fotograficzne ciekawych obiektow, ktore do nich splywaja do kotla, do przetopienia. Kiedys to byla panstwowa firma i byl zakaz wymiany mosieznych wyrobow na zlom mosiadzu, aby waga sie zgadzala, ze srebrami bedzie rzadkosc, ale tez sa skupy srebra, ktore przetapiaja jubilerska produkcje przemyslowa w celu ponownego przetworzenia. Taki katalog srebrnej grochowki z kotla to wynika chyba naweet z ustawy o ochronie zabytkow, ze nie wolno niszczyc przedmiotow o wartosci zabytkowej, nawet tych nieskatalogowanych. Nauczylem sie tego z przepisow o rejestracji samochodow zabytkow w PL, mn.in. rejestracji brytyjskiej taksowki.
W ich katalogu pojawia sie kilka wyrobow ze srebra z lustrzanym wykonczeniem. Z tego co wyczytalem to forma byla wykladana stopem srebra, ktory nie mial wlasciwosci sniedzenia, dodatkowe zlocenie galwaniczne pieczetowalo proces produkcji. Dzisiaj cos takiego mozliwe jest w napylarce prozniowej, bo juz samych galwanizerii jest niewiele i caly proces podlega certyfikacji a scieki utylizacji. Interesuje mnie tez na ile Chinczycy sa wlaczeni w produkcje sreber z epoki. Ile ton sreber trafia na rynek europejski z Azji, w stanie wykonczonym, finalnym, do dalszego postarzania.
Kiedys telewizja zaprezentowala falszerza obrazow, ktory dokladnie opowiedzial jak produkuje Kossakow. Poniewaz malowali bardzo duzo i wszystkie obrazy nie sa skatalogowane, a takze produkcja bywala czasami tasmowa , wykonywana przez uczniow, jedynie z podpisem mistrza i koncowymi pociagnieciami pedzla. To ten pan kupuje jednego Kossaka i robi 5 kopii i sprzedaje w roznych miejscach, bedac pewnym ze wlasciciele nigdy sie nie spotkaja. Miejscem postarzania plocien jest kuchenka gazowa, a wlasciwie jej piekarnik i 1 minuta to postarzenie o 10 lat itd itd, az plotno nabierze mocy. Po0kazywal jak podrabia inne obrazy, kupujac bezwartosciowe plotna z epoki i uzywajac ich za podklad. Potemn starzenie, farby cynkowe i wio do specjalisty potwierdzajacego autentycznosc. Uzywal do tego policyjnego laboratorium, w ktorym w ultrafiolecie analizowano plotna , sklad farby i atest byl pozytywny, auto0tecznosc zapewniona. Potem wizyta w Desie i sprzedaz kolejnego Kossaka z certyfikatem.
Nie wiem jaki byl cel tego programu, ale zniszczyl on rynek dziel sztuki w Polsce, a w szczegolnosci starych obrazow mistrzow, grafik, itd. Poniewaz na studiach sam duzo malowalem olejem i tez wstawialem do Desy, ale pod swoim nazwiskiem, obawiam sie takiej chinskiej manufaktury , malujacej srebra z katalogu, w ilosciach hurtowych, na zamowienie konesereow. Epoka wiktorianska, ok. 30 kg, art-deco, ok. 50 kg wyrobow Chcialbym kiedys obejrzec ladne srebra z secesji. Latwiej o architekture z tej epoki, ale srebra tez wydaja sie byc interesujace.
Darius
Temat: Au po 300 dol. za uncje
Tylko dodaj jeszcze ze ten sektor sie bardzo fajnie zmobilizowal przez kilka lat , cial produkcje a do tego byly rozne inicjatywy itp - kogo to dziwi ze tak sie stalo - od pazdzienika bedziesz mogl sobie kupic i zloto i kopalnie tegoz surowca.
Pozdrawiam Jurek
| | czy ktos zna sie na rynku zlota ? | ile kosztowalo najwiecej w historii ? i w jakich okolicznosciach ?
| Ponad 800 dolarow za uncje. To w pierwszej polowie lat 80-tych gdy | amerykanom przepisy pozwolily na kupno zlota.
| Wydaje sie, ze teraz. w perspektyiwe kilkudziesieciu miesiecy powinno | siegnac 600 dolarow. Pewne wyceny sprzed paru miesiecy mowily nawet, ze | wartosc fundamentalna zlota to ok. 2000 dolarow za uncje.
| Od wielu lat kraza pogloski, ze rynek zlota byl sztucznie zanizany przez | duze banki + banki centralne m.in. wyprzedajace swoje rezerwy (GATA - gold | anti-trust action committee - http://www.gata.org/index.html )
Nie mozna zanizac wartosci czegos, czego jest pelno na rynku, a utracilo zdolnosc zabezpieczania gotowki na trudne czasy. Co najmniej od 10 lat swiatowa cena zlota jest rynkowa.
Kilo zlota jest wzglednie tanie, a juz w skupie jego wartosc spada gwaltownie. Czyli aby lokowac w zlocie to nalezaloby skupywac wyroby ze zlota w cenie zlomu ok. 20 zl/g gdyz cena wyrobu dochodzi nawet do 100 zl/g, ale skup traktuje wyroby jako zlom. Cene zlota ksztaltowala przestarzala, energonieoszczedna technika, ktora wymagala ton zlota na styki, przewody, zlacza w elektronice, komputerach i innych dziedzinach przemyslu.
Obecnie przemysl elektroniczny, komputerowy odchodzi od zlota, a jak juz to styki sa pokrywane mikronowa warstwa zlota, ktora jest dodatkowo utwardzana. Czas komputerow zza Buga ze stykami z czystego zlota juz sie skonczyl.
Kilo zlomu zlota to 1000 g x 20 zl = 20.000 zl. Za te sume nie kupi sie nawet samochodu.
Ale kto wie, moze przemysl samochody opracuje nowa technologie zabezpieczania nadwozi przed korozja i wtedy zapotrzebowanie na zloto gwaltownie wzrosnie a takze i jego cena.
Wiesci na dzisiaj to zapowiedz przedwczesnego odejscia Duisenberg i mniejsze zyski wielu spolek, miedzy innymi AIG (z Bloomberga)
WorldCom Fourth-Quarter Profit Falls 64%; Company Cuts 2002 Sales Forecast WorldCom Inc.'s fourth-quarter profit declined 64 percent as income fell at its data-services unit and sales dropped at the MCI long-distance phone business. The carrier pared its 2002 sales-growth forecast. More...
Ë ECB President Wim Duisenberg to Step Down Next Year Before End of His Term Ë AIG Profit Rises Less Than Expected on Losses Related to Collapse of Enron
Jacek
Temat: Bielany
RAPORT DZIELNICE WARSZAWY
link: http://www.gazetaprawna.p....37.1.1.0.1.htm
Metro podniosło ceny lokali na Bielanach
Budowa kolejnych stacji metra powoduje, że ceny mieszkań w tym rejonie miasta rosną z miesiąca na miesiąc. W ubiegłym roku mieszkania w rejonie stolicy drożały średnio tysiąc złotych w ciągu kwartału.
Budowa metra Ursynów – Młociny weszła już w ostatnią fazę. Na ulicy Kasprowicza widać już pierwsze efekty prac. Ostatnio prace rozpoczęto także w okolicy pętli tramwajowej na Bielanach przy Hucie Lucchinia. Osoby, które nie interesowały się przebiegiem linii metra, z pewnym zaskoczeniem przyjęły informację, że ostatnia stacja metra na trasie północ-południe będzie się znajdować właśnie w tym miejscu. Co więcej, została nazwana Marymont, chociaż tak naprawdę z tym rejonem stolicy nie ma zbyt wiele wspólnego. Rozpoczęcie jednak prac przy budowie ostatniej stacji metra spowodowało boom na mieszkania w tej części stolicy.
Agencje nieruchomości poszukują lokali zarówno na Starych Bielanach, jak i na omijanym do tej pory przez klientów Wrzecionie.
Większy popyt
Przyszłym mieszkańcom tych budynków nie przeszkadza fakt, że budynki te wybudowano czterdzieści lat temu. Osiedle to ma wśród rodowitych mieszkańców Bielan opinię osiedla robotniczego, gdyż właśnie tutaj w latach 50. i 60. mieszkali pracownicy dawnej Huty Warszawa. Okazuje się bowiem, że nabywców znajdują mieszkania nie tylko w budowanych w latach 50. budynkach z cegły znajdujących się przy ulicy Żeromskiego i Kasprowicza, ale także lokale w wielkiej płycie. Dużym zainteresowaniem kupujących cieszą się lokale na Chomiczówce i na Piaskach. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że to ostatnie osiedle przechodzi systematyczną rewitalizację. Wymieniane są windy, rury, okna, instalacja elektryczna i gazowa. Budynki wznoszone na podstawie ramy H na początku lat 70. po remontach, wymianie dachów oraz przeprowadzeniu kompleksowego procesu termoizolacji pod względem standardów energetycznych i bezpieczeństwa nie odbiegają od nowo wznoszonych obiektów. Dodatkową zaletą tych domów jest fakt, że wiele z nich jest zarządzane przez wspólnoty mieszkańców, które dbają, aby koszt miesięczny mieszkania przypadający na 1 metr kwadratowy był możliwie jak najniższy. Co więcej popyt na mieszkania na rynku wtórnym w tym rejonie jest większy niż podaż. Na klatkach schodowych, a także na słupach ogłoszeń pojawiają się ulotki o poszukiwaniu mieszkań na wtórnym rynku właśnie w tej części miasta.
Walory klimatyczne
Osoby decydujące się na zakup mieszkań w tym rejonie stolicy przeważnie pochodzą z Bielan. W zależności od zasobności portfela rodziny decydują się albo na zakup nowego lokalu u dewelopera, albo na rynku wtórnym. Także mieszkańcy bloków z wielkiej płyty na Chomiczówce czy starego Wrzeciona przenoszą się do nowo budowanych domów znajdujących się właśnie na Bielanach. Wiele osób zwraca uwagę na walory klimatyczne tego terenu. Okazuje się bowiem, że te walory zachęcają młode małżeństwa do pozostania właśnie tutaj. Liczne parki, skwery, bliskość Puszczy Kampinoskiej oraz Lasku Bielańskiego powodują, że mieszkańcy Bielan mają gdzie odpoczywać.
Mimo licznych wolnych terenów, na których nic się nie dzieje, w tej części Warszawy jednak trudno jest kupić nowe mieszkania, gdyż deweloperzy natrafiają na bariery administracyjne. Brakuje terenów objętych planami zagospodarowania przestrzennego. Dodatkowo coraz bardziej ograniczony jest dostęp do atrakcyjnych gruntów pod zabudowę wielorodzinną południowej części Bielan często mylonej z Żoliborzem. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że wiele wolnych terenów należy do spółdzielni mieszkaniowych, które obecnie nie zawsze mają pieniądze na budowę nowych obiektów.
Pułapki na inwestorów
Inwestorzy planujący zakup nieruchomości na warszawskich Bielanach muszą brać pod uwagę liczne niewiadome. Prawdopodobnie przez Chomiczówkę będzie przebiegać droga ekspresowa. Wstępna bowiem koncepcja budowy tej trasy zakłada wydrążenie tunelu pod ul. Powstańców Śląskich. Jego wylot ma się znaleźć na terenie lotniska i placu manewrowego. W praktyce oznacza to realizację koncepcji budowy drogi z lat 60.
Teraz może się okazać, że część dopiero co wybudowanych szeregowców oraz domów wielorodzinnych będzie mieć widok z okna na trasę szybkiego ruchu. Dodatkowo nadal nie zapadła decyzja, jak będzie przebiegać rewitalizacja gruntów wokół Huty Lucchinia. Tereny te wymagają bowiem szczególnej troski ze względu na ich skażenie. Trudno jednak sobie wyobrazić, żeby tak ogromny teren miasta posiadający gotową infrastrukturę pozostał niewykorzystany. Do zabudowy są także te rejony dzielnicy, gdzie zamiast domów mieszkalnych znajdują się bazy, magazyny, hurtownie czy punkty skupu złomu, których miejsce jest poza granicami Warszawy. Bożena Wiktorowska
Źródło: Gazeta Prawna
Temat: Pszczelarze, sadownicy, rolnicy, naukowcy biją na alarm ..
Ciekawy temat, ale to też temat rzeka. to co kolega napisał w ostatnim poście na temat segregacji, popieram jak najbardziej - zresztą jestem w temacie. Właśnie urząd gminy mojej wsi zafundował mieszkańcom zmiany w gospodarce komunalnej. Śmieci są jak złoto, pod pewnymi względami, mi chodzi raczej o to, że taki drogi jest ich odbiór. Dotychczas było to ponad 5 zł od gospodarstwa domowego i to nie segregowane. teraz wprowadzono niby segregacje i jest 7,50 od osoby. poza tym segregacja to odział na frakcje suchą (zawiera papier, plastik, metal, szkło, puszki, tekstylia – odbiór raz w miesiącu) i frakcje mokrą (zawiera odpady kuchenne, obierki, popiół, owoce, odpady organiczne – odbiór dwa razy w miesiącu). Jak masz działkę, gospodarstwo to z frakcji mokrej robisz sobie kompost. A ta segregacja we frakcji suchej to kpina. Jesteśmy sto lat za murzynami. W odcinku Cejrowskiego o Madagaskarze była lepsza segregacja - jeśli ktoś oglądał. Zobaczcie jak wygląda segregacja w Niemczech. U nas chce się dorównać standardom unijnym, tylko chyba nie wiele osób ma na to pomysł jak to realizować w sposób normalny. Tu (Polska) to jest tylko "dojenie", patrzą jak ci włożyć "rękę" fiskusa do kieszeni. To jest temat rzeka. Można głosić piękne postulaty, ale niech one przystają do rzeczywistości. Chociażby pod względem cen. ja tam bym chciał założyć sobie np. kolektory słoneczne, postawić wiatrak i czerpać energie odnawialną. Ale mnie na to nie stać, bo albo cena jest gigantyczna, albo państwo ma monopol. jest i trzecia możliwość w aspekcie tych katalizatorów do aut - przecież wszystkie te surowce kopalne:ropa, gaz, węgiel, trzymają to kartele-monopoliści (np.OPEC), którzy nie dopuszczą, aby rozwijały się alternatywne źródła. Tu idzie olbrzymia kasa. Z całym szacunkiem kolego Pawle T, ale na pewne rzeczy warto spojrzeć szerzej. To tylko taka uwaga, nie odbieraj jej osobiście. Czasami warto posłuchać , poobserwować. Za każdym działaniem stoi jakiś interes. Nie ma czegoś takiego jak bezinteresowność. Tylko czasami trudno zobaczyć na pierwszy rzut oka o co chodzi. Może to bulwersujące, ale trzeba złapać dystans, żeby coś dostrzec. To jest moje spojrzenie na problem. nikogo nie oceniam i jestem daleki od "dawania dobrych rad". Wiem tylko jedno, że człowiek , który pokochał pszczoły na pewno patrzy bardziej wrażliwym okiem na to, co go otacza w szerokim tego słowa znaczeniu.
tak się przypadkowo składa ze studiuje ochronę środowiska i też całkiem przypadkowo wiem gdzie są największe problemy: wszytko to co napisałem to są hasła które wpaja się społeczeństwu. Moim zdaniem w bardzo nieudolny sposób. Segregacja śmieci- takie coś w Polsce nie istnieje. Prawie 90% odpadów ląduje na składowiska a wyższe ceny za posegregowane odpady to rzecz śmieszna. Wystarczy przejść do pierwszego lepszego skupu złomu i zobaczyć ze wszystkie polimery są skupowane!!!! a więc to jest w pewnym sensie źródło dochodu. Kolejna sprawa to katalizatory , ochrona środowiska jest w modzie na zachodzie a ponadto są coraz większe wymagania narzucone przez UE Od katalizatorów już niedługa droga do paliw kopalnych wiec tak: w procesie otrzymywania benzyny jest etap który ma za zadanie usuwanie siarki z ropy. Więc to co spalmy jest już odsiarczone. Co do węgla to już trochę gorzej, wielkie zakłady mają problemy bo muszą budować bardzo kosztowe instalacje do odsiarczania. więc jak najbardziej szerokie spojrzenie posiadam. Owszem przedstawiłem tu kilka wytycznych jakie dla zwykłego Kowalskiego są ciężkie do spełnienia jak np. to podłączanie do sieci CO miejskiej, no akurat ich zadaniem było w pewnie sposób uświadomić problem nie mówiąc tego w prost ale dając do myślenia czytelnikowi tego postu.
podsumowując ochroną środowiska w Polsce leży i kwiczy, a trafił się temat żeby spróbować żeby inni mieli troszke inne spojrzenie więc się wypowiedziałem... p.s co do wykorzystywania energii odnawialnej- niektóre gminy dotują takie pomysły
Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 175 rezultatów • 1, 2, 3
|